Witaj na moim blogu !

Na co dzień piszę artykuły lub teksty na moje strony. Używam tam zwrotów typu: „Państwo… Bardzo proszę… Otóż… Naturalnie… itp.”

Tutaj daję sobie luz. Mówię to, co myślę. Bez owijania w bawełnę. No może trochę. Ale nie więcej niż jest to konieczne !

Do firm negatywnie opisanych na tym blogu:

Moje negatywne opinie są wyłącznie tym czym są: moimi opiniami. Nie świadczą o tym, iż jesteście impotentami marketingowymi. Wszyscy robimy błędy.

Dla tych co czytają: Nie siedzę w firmach które tutaj oceniam. Istnieje możliwość (niewielka ;)) iż wg. mnie kiepskie pomysły generują o wiele większe zyski niż te które uważam za dobre. ;)

sobota, 17 lipca 2010

Pepsi - Looser (promocja + dystrybucja)


Hmmm… Co się stało z Pepsi…? Pamiętam że kilka lat temu Pepsi i Coca Cola konkurowały o dominację Polskiego rynku. Wtedy o Pepsi było głośno… wchodziły nowe wersje napoju… Pepsi Max… były reklamy, konkursy, degustacje… Później zrobiło się cicho. Puszki Pepsi pojawiały się coraz rzadziej w sklepach. Większość restauracji i rynku HORECA zaczęło oferować wyłącznie Coca Cole.
Bitwę najwyraźniej wygrała Coca Cola. Hej, zdarza się.
Ostatnio jednak ktoś za biurkiem w Pepsi zdecydował i czas najwyższy podjąć walkę na nowo. Pepsi come back.
Niestety ów come back został wykonany w fatalnym stylu. „Zrób Czysto na Bródnie?” Ahahah.. Pepsi… czy nie stać was było na lepszą agencję? Przecież to żałosne. Pepsi nigdy nie była kojarzona z klasą… ale była kojarzona z młodym pokoleniem… Nie chcieliście budować swojego come backu właśnie na tym?
O… i proszę… nowe logo… jeszcze jedna mało strategiczna modyfikacja…
Rozumiem… większość nowych ludzi w marketingu zaczyna od przerobienia loga… bez sensu (chyba że logo rzeczywiście jest fatalne).

A więc jakie są w tym lekcje dla małej firmy…? Widzę kilka:

- Konsekwencja się opłaca. Częsta zmiana strategii, wyglądu, logo, tergetu oraz samego produktu rozmywają poprzednie osiągnięcia w brandingu i inne. Zmieniaj strategię tylko wtedy kiedy jesteś pewien że ta którą miałeś do tej pory jest błędna. To bardzo poważny krok w marketingu więc rób go uważnie.

- Dystrybucja zawsze będzie ważniejsza od promocji. Bardo lubię promocję ale nie róbmy z niej lekarstwa na wszystkie problemy. O wiele bardziej wolę mieć dobrą dystrybucję niż dobrą promocję. Promocja promuje a dystrybucja sprzedaje. Tutaj Kola was załatwiła na amen. Wykluczyła was z rynku… Mają podpisane umowy z rynkiem HORECA. Nikt nie będzie zmieniał restauracji dlatego że woli Pepsi od Koli.

„Kelner…! Dwie Kole proszę !

0 komentarze:

Prześlij komentarz