Witaj na moim blogu !

Na co dzień piszę artykuły lub teksty na moje strony. Używam tam zwrotów typu: „Państwo… Bardzo proszę… Otóż… Naturalnie… itp.”

Tutaj daję sobie luz. Mówię to, co myślę. Bez owijania w bawełnę. No może trochę. Ale nie więcej niż jest to konieczne !

Do firm negatywnie opisanych na tym blogu:

Moje negatywne opinie są wyłącznie tym czym są: moimi opiniami. Nie świadczą o tym, iż jesteście impotentami marketingowymi. Wszyscy robimy błędy.

Dla tych co czytają: Nie siedzę w firmach które tutaj oceniam. Istnieje możliwość (niewielka ;)) iż wg. mnie kiepskie pomysły generują o wiele większe zyski niż te które uważam za dobre. ;)

wtorek, 1 grudnia 2009

LOOSER - Slogany firmy BoConcept (meble)



Chwilę myślałem, w jakiej kategorii umieścić slogany Bo Concept. Trochę jednak wpadają w oko. Coś w tym jest. Jednak, po 30 sekundach głębokich rozważań sklasyfikowałem je jako Looser. Czym jest ta USP (unique selling proposition) ? Jaką wartość przekazuje ten slogan? Użyteczność? Seksowność? Niezawodność? Trudno mi jest powiedzieć.

Hey Bo Concept – jeśli chodzi o sypialnię i łóżkowe sprawy to rzeczywiście nie jest to Twoja sprawa.

Chcesz znać moje zdanie?

Powiem ci o tym co jest Twoją winą:

To że stolik Twojej produkcji po roku używania totalnie się rozklekotał. Totalnie znaczy iż lata jak galareta.
Owszem, ktoś kiedyś zatańczył na nim w porywie dobrego nastroju…. Ale to mały stolik (sięga mi do kolan) – czy nie powinien tego wytrzymać? Czy nie powinien być stworzony na minimum jedno takie tańczenie? Ale nie jest. Nogi ma zamontowane w idiotyczny i zupełnie nietrwały sposób.

Lekcja: Slogan to nie tylko sprytne zdanie. Dobry slogan przekazuje konkretną wartość i to, czym dany produkt / firma różni się od konkurencji.

Jaki był stary slogan IKEA? Odp: Not for the rich but for the wise.

Czujesz blusa BoConcept?

0 komentarze:

Prześlij komentarz