Witaj na moim blogu !

Na co dzień piszę artykuły lub teksty na moje strony. Używam tam zwrotów typu: „Państwo… Bardzo proszę… Otóż… Naturalnie… itp.”

Tutaj daję sobie luz. Mówię to, co myślę. Bez owijania w bawełnę. No może trochę. Ale nie więcej niż jest to konieczne !

Do firm negatywnie opisanych na tym blogu:

Moje negatywne opinie są wyłącznie tym czym są: moimi opiniami. Nie świadczą o tym, iż jesteście impotentami marketingowymi. Wszyscy robimy błędy.

Dla tych co czytają: Nie siedzę w firmach które tutaj oceniam. Istnieje możliwość (niewielka ;)) iż wg. mnie kiepskie pomysły generują o wiele większe zyski niż te które uważam za dobre. ;)

poniedziałek, 23 listopada 2009

WINNER - Elmex - Broszurka w gabinecie




Marketing przez edukację >> Moje ulubione podejście. Brawo Elmex.
Zasugerowałem takie podejście kiedyś klientowi. Odparł: „Ale ludzie kupują pod wpływem emocji nie rozumu.”
Nie udało mi się zdobyć tego klienta – naturalnie.

W czym jest problem? Problem leży w tym iż marketingowcy uważają iż mogą zmusić kogoś do zakupów… że dzięki ich geniuszowi marketingowemu ludzie będą kupować… że siła ich wizji zwycięży.
Ale to rynek i kupujący dyktują warunki.

Elmex zostawił cały ten szajz z uczuciami i emocjami na boku. Ta broszurka leżała w gabinecie dentystycznym. Czekałem na mają Panią Doktór i wziąłem ją do ręki. Z wierzchu takie jak inne. Ale w środku już co innego.
Przeciętny marketingowiec zacząłby od i skończyłby na swojej standardowej gadce typu: Elmex to, Elmex tamto, Elmex dla całej rodziny, W Elmex troszczymy się, o jakość Twoich…

Ale w Elmexie nie pracują standardowi marketingowcy. Tam wiedzą, iż trzeba wyedukować potencjalnego klienta. Trzeba wyjaśnić mu jak powstaje próchnica; jaki związek w płynie Elmex ją hamuje i jej zapobiega.
To była ciekawa lektura.

Gratulacje Elmex – i dzięki. Dzięki Tobie wiem więcej o higienie ustnej. Twój płyn stoi już na mojej półce.

0 komentarze:

Prześlij komentarz