Witaj na moim blogu !

Na co dzień piszę artykuły lub teksty na moje strony. Używam tam zwrotów typu: „Państwo… Bardzo proszę… Otóż… Naturalnie… itp.”

Tutaj daję sobie luz. Mówię to, co myślę. Bez owijania w bawełnę. No może trochę. Ale nie więcej niż jest to konieczne !

Do firm negatywnie opisanych na tym blogu:

Moje negatywne opinie są wyłącznie tym czym są: moimi opiniami. Nie świadczą o tym, iż jesteście impotentami marketingowymi. Wszyscy robimy błędy.

Dla tych co czytają: Nie siedzę w firmach które tutaj oceniam. Istnieje możliwość (niewielka ;)) iż wg. mnie kiepskie pomysły generują o wiele większe zyski niż te które uważam za dobre. ;)

środa, 21 października 2009

LOOSER - Reklama WBK - Jestem B..I..I...P Zawiedziony


W marketingu dzieje się na ogół niewiele. Co jakiś czas jednak gwiazdy marketingu potrafią wyczarować coś naprawdę dobrego. Naturalnie wszystko zależy od gustu, ale dobrą reklamę i świetny slogan można poznać po tym, że dotyka czegoś głęboko w nas – Tak jak ta piękna reklamówka Banku WBK. „O B..i…i..p ale karta!”. Mam sugestię dla marketingowców z tej wielkiej instytucji.. Po co mamy owijać w bawełnę. My, ludzie z marketingu, musimy mieć charyzmę. Pozatym, wszyscy i tak wiedzą, o co chodzi. Piszmy otwarcie: Kurwa ale karta.
WBK, kiepsko. A miałeś klasę… na pewno na tyle abym został Twoim klientem. No, ale to było długo przed tym numerem. Staracie się dotrzeć do młodych ludzi? Nie wiem, co tam wam pokazują statystyki ale na mój rozum, nie tędy droga. Robicie w poważnym biznesie gdzie ludzie czasem zbijają fortuny a czasem lądują na ulicy. To nie Polo-Kola.

0 komentarze:

Prześlij komentarz